pisanie tekstów pod seo wyszukiwarki

O pisaniu tekstów pod szukajki i ich konsumpcji

Blogowanie, Refleksje

Treści – ich tworzenie, szukanie i konsumpcja, są napędzane przez Google, jako najpopularniejszą wyszukiwarkę. Google nie tylko wymiotło konkurencję. Ta firma zrewolucjonizowała sposób w jaki korzystamy z internetu. Zmieniła nasze podejście do wyszukiwania treści oraz ich tworzenia. Przy okazji zmieniły się nasze nawyki ich konsumowania. W tym poście trochę sobie na ten temat marudzę, bo kilka rzeczy w tym temacie mi nie odpowiada.

SEO to podstawowe narzędzia dla firm, blogerów itp. W parze z SEO idą treści. Nie wiem czy “content is king” jest ostateczną prawdą, bo zdarza mi się słyszeć całkiem sensowne argumenty o tym, że jednak “king is dead”, ale pewnym jest, że treść ma znaczenie ogromne. Wiedząc to, redaktorzy wielu portali czy blogów tworzą teksty, których głównym zadaniem jest sprawić, że “będzie nas więcej i będziemy wyżej w Google”.

Niby naturalne, prawda? Każdy chce, aby to jego treści były popularne, zdobywały klientów itd. Sam nad tym się zastanawiam, także gdy piszę ten tekst właśnie. To co jednak jest dla mnie nie do zniesienia to jakość wielu z takich tekstów, łapanie ruchu na clickbaitowe tytuły oraz to co dalej z tym robimy – w jaki sposób “czytamy”. Przejrzane fragmenty artykułów, a następnie powielanie informacji w nich zawartych, bez zaznajomienia się z pełnym tekstem to rzecz powszechna. Wklejanie linków w mediach społecznościowych, prowadzących do artykułów, których linkujący nie przeczytali lub komentowanie pełnych tekstów tylko na bazie nagłówka i foto to coś powszechnego.

Trochę mnie to zasmuca. Sam się na tym złapałem kilkukrotnie, ale zacząłem z tym walczyć. Jednocześnie wierzę, że warto tworzyć dobre treści, dla konkretnego grona czytelników. Przeraża mnie jednak to jak łatwo na podstawie nagłówków, tytułów wyrabiamy sobie opinie na różne tematy i je powielamy, a to napędza generowanie kolejnych treści na podobnym poziomie. Bezrefleksyjnie podajemy dalej fragmenty wiadomości, które w rzeczywistości nie są takie jak nam się wydaje albo rzeczywiście są istotne w 20%, bo reszta to lanie wody, “żeby trochę więcej treści było”.

Wielu SEOwców, których zapytamy: “czy to co chcemy zrobić jest dobre i będzie sprzyjało wyższemu pozycjonowaniu?”, odpowie: dobre jest to co jest dobre dla użytkownika. Czy clickbaitowe tytuły takie są? Płytkie treści? Te same treści, ale nieco inaczej pisane i powielone?

pisanie tekstów pod wyszukiwarki google seo

To co jest wspaniałe w sieci to fakt, że jest ona tak otwarta i można dotrzeć do tak wielu źródeł i opinii. Tylko czemu robimy z tego taki śmietnik? Im więcej treści generalnie w internecie tym bardziej skanujemy konkretne artykuły zamiast spróbować je przeczytać w całości i zrozumieć. Mamy więcej bodźców i chcemy jeszcze. Pędzimy, tracąc coś po drodze. Zdaję sobie sprawę, że teraz uogólniam i nie każdy tak robi. Na pewno nadal można znaleźć wiele dobrych stron z wartościowymi tekstami (ostatnio szczególnie do gustu przypadają mi te poświęcone naukom ścisłym i historii). Jednak wydaje mi się bezsprzeczną kwestią, że konsumpcję i tworzenie treści można obecnie porównać do wielkiego targu pełnego taniej tandety, na którym to targu tylko gdzieś w rogu stoi sprzedawca, który ma naprawdę dobry towar. Co zatem Ty wybierasz? ;-)

 

Użyte grafiki/zdjęcia: Roman Kraft, Stanley Dai

 

One thought on “O pisaniu tekstów pod szukajki i ich konsumpcji

  1. Hej Tomek,

    Poruszyłeś bardzo ważny temat, prostytucja internetowa wydaje się być poważną dolegliwością zatruwającą naszą przestrzeń sieciową. Łudzę się, że dobry, wartościowy content sam się wybroni i nie potrzebuje rozbudowanych strategii SEO, żeby dotrzeć do zainteresowanych. Szalenie ważny jest też minimalizm, który rozumiem jako bardzo skruputalne i uważne wybieranie treści, które konsumujemy, przy wykorzystaniu jasno postawionych zasad. Liczę, że pomoże to choć trochę walczyć z największym wirusem internetu jakim jest #FakeNews.

    pozdrawiam,
    Mat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *